Gry

Cyberpunk 2077 potrzebuje lat na dopracowanie

Dla czekających na premierę Cyberpunka 2077 mamy jednocześnie wspaniała i przerażającą wiadomość – Mike Pondsmith, autor systemu Cyberpunk 2020 stwierdził w wywiadzie, że „perfekcja wymaga czasu”.

Już teraz Cyberpunk 2077 robi piorunujące wrażenie na szczęśliwcach, którzy mogli zobaczyć go w akcji. Trwające około godziny demo jest jednak tak naprawdę wszystkim, co może zostać pokazane publiczne – CD Projekt RED przyznał, że to najbardziej dopracowana część gry, powstała właśnie z myślą o pokazach.

Nawet tak doskonale odbierana gra może – a nawet musi – być jeszcze bardziej doskonała – tym bardziej, że w tej chwili jest w fazie pre-alpha. Taką deklarację złożył w wywiadzie Mike Pondsmith, który osobiście pracą CD Projekt RED jest zachwycony.

Gra, którą mamy w tej chwili, jest naprawdę bliska mojej idealnej wizji, sam zrobiłbym ją taką w moich marzeniach. Patrzę na nią i powtarzam „O mój Boże, to jest perfekcyjne, naprawdę perfekcyjne”.

Cyberpunk 2077 – kiedy premiera?

Wiemy więc zatem, że Cyberpunk 2077 będzie grą znakomitą – dlaczego ma to być zła wiadomość? Wystarczy zobaczyć, co Pondsmith mówił później, żeby nastrój oczekujących na grę się popsuł:

Mamy ogromnie dużo pomysłów, które chcemy wykorzystać, a to zajmie nam czas. Mam nadzieję, że fani dadzą nam ten czas. Potrzebujemy miejsca, potrzebujemy czasu, potrzebujemy prywatności, żeby to wszystko scalić. Perfekcja wymaga wielokrotnego szlifowania.

O jak długim czasie mowa? Gdy CD Projekt RED zademonstrował w końcu zwiastun Cyberpunka 2077 na E3 w czerwcu 2018 roku, wydawało się, że premiera tytułu jest już bliska – nawet jeśli jeszcze nie w tym, to na pewno zobaczymy ją w 2019.

Słowa Pondsmitha sugerują, żeby uzbroić się w jeszcze większą cierpliwość – być może od premiery nie dzieli nas rok, lecz nawet kilka lat.

ZOBACZ TEŻ: TOP 10 historii alternatywnych w grach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kategorie